W miniony weekend Dom Kultury Uśmiech gościł dwie imprezy, połączone tematycznie!

FINTIKLUSZKI – spektakl Teatru Małe Mi (1)

Punktualnie w południe (pomimo zmiany czasu na letni!) na scenę sali widowiskowej wkroczyły artystki z kolektywu Teatr Małe Mi! To już ich druga wizyta w Domu Kultury Uśmiech na przestrzeni roku – i doskonale to było czuć: był luz, była zabawa i było niezwykłe, humorystyczne i pouczające widowisko dla dzieci!

Tytułowe “Fintikluszki” to – w tłumaczeniu z języka krainy Dawno, Dawno Temu – drobiazgi, maleńkie przedmioty, którymi z reguły wypchane są kramy wędrownych handlarzy… ale handlarz, który był bohaterem tego spektaklu specjalizował się w wyjątkowych, niemal magicznych drobiazgach: historiach! Za sprawą swoich niezwykłych mocy przeniósł nas w czasie do świata, w którym baśń łączyła się z rzeczywistością, a po ziemi chodziły jeszcze… WIELKOLUDY!

Ich spotkanie z pierwszymi ludźmi było o tyle udane, co frapujące dla obu stron… ale morał z historii opowiedzianych w trakcie spektaklu był ponadczasowy. Dlatego też, nastawiając zegarki na koniec występu z powrotem na współczesność, dało się odczuć, że dzieci nie chciały się rozstawać z tym wyjątkowym światem! Zresztą – zobaczcie sami…

WYSTAWA DOMKÓW MINIATUROWYCH autorstwa Elżbiety Marcinkowskiej-Wilczyńskiej (2)

…następnie, po spektaklu przyszedł czas, by goście z uwagą przyjrzeli się niezwykłym dekoracjom ścian, które zagościły w Uśmiechu. Mowa o kolekcji miniatur wykonanych przez Elżbiętę Marcinkowską-Wilczyńską. Lokalna artystka, konserwatorka dzieł sztuki z dyplomem prestiżowej Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, oprowadziła przybyłych gości po swojej twórczości. Każda z miniatur jest wyjątkowa, a Artystka sięga po niekonwencjonalne materiały i środki wyrazu, by zbudować niemal surrealny nastrój swoich prac.

Spotkanie przepełnione było ciepłą i życzliwą atmosferą, a zainteresowanie widzów – tych małych, jak i tych dużych! – było olbrzymie. Była to wyjątkowa okazja, by porozmawiać o procesie twórczym artystki i jej inspiracji – a przy tym po prostu nacieszyć oko misterium rękodzielnictwa, których kolażowa forma niemal wymyka się klarownym ramom interpretacji.

Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających widzów do połowy kwietnia, serdecznie zapraszamy do odwiedzin! A dla niezdecydowanych – kilka zdjęć poniżej: