Zapachniało wiosną w Uśmiechu!

Niedziela 15 marca upłynęła pod znakiem kolejnych naprawdę wiosennych promieni słońca, które zwiastują odrodzenie w przyrodzie.

W tym duruchu spotkaliśmy się w naszych filiach z uczestnikami warsztatów i spotkań, by celebrować zarówno spokojne, rodzinne momenty, jak i pełne energii spotkania, które przyciągnęły mieszkańców w każdym wieku.

Zajrzyjcie do galerii i relacji z poszczególnych spotkań, żeby zobaczyć, czym pachnie wiosna w Uśmiechu!

Niedzielę 15 marca rozpoczęliśmy od ponownego spotkania z panem Damianem z firmy poGADuchy, który tym razem przybliżył nam świat życia zwierząt futerkowych.

Bohaterami warsztatów były chomiki syryjskie bracia Ciastek i Karmel (w domu został jeszcze Wafel), sześć miesięcznych szczurków oraz ich ośmiomiesięczny dziadek Oreo (odmiana husky). Poznaliśmy też koszatniczki, szynszyle, świnki morskie, a w zasadzie kawie domowe: Malinę Zulę i Zorro. Finałowym bohaterem pokazu, który skradł uwagę wszystkich uczestników był ogromny królik (srokacz niemiecki) o imieniu Hans.

Spotkanie obfitowało w interakcję ze zwierzętami oraz praktycze ciekawostki, którymi pan Damian uzupełniał wiedzę uczestników. Dziękujemy za fantastyczne spotkanie i możliwość tak bliskiego obcowania ze zwierzętami futerkowymi.

Do zobaczenia już niebawem. Już teraz szykujcie się na “Zwierzakowe Przedszkole” w kwietniu!

Równolegle, w tym samym czasie, Filię Domu Kultury Uśmiech w Józefowie ogarnął zapach wosku i olejków eterycznych. Wszystko za sprawą warsztatów tworzenia świec sojowych, prowadzonych przez Martę Kobierecką i Sylwię Łację-Ossowską. 

Podczas zajęć uczestnicy mieli okazję poznać podstawy pracy z naturalnym woskiem sojowym, dowiedzieć się, jak dobierać knoty oraz kompozycje zapachowe. Podczas spotkania każdy samodzielnie przygotował własną świecę, wybierając ulubione aromaty i dodatki dekoracyjne.

Warsztaty przebiegały w miłej, kreatywnej atmosferze i były świetną okazją do rozwijania pasji rękodzielniczych oraz spędzenia czasu w gronie innych miłośników DIY.

Natomiast niedzielne popołudnie stanowiło istne safari wrażeń w Filii w Macierzyszu. A wszystko za sprawą spotkania ze znakomitą fotografką i podróżniczką – Edytą Chrząszcz.

Na zebranych widzów czekała prelekacja przepełniona pasją, wiedzą i przeżyciami z wyprawy do Republiki Południowej Afryki. Nobilitującym dla nas jest fakt, że fotografka wybrała Filię w Macierzyszu jako miejsce premiery tego cyklu tematycznego relacji podróżniczych.

Spotkania z podróżniczką, która z mężem zwiedziła już ponad 70 krajów z aparatem w ręku, z chęcią dzieliła się swoimi doświadczeniami i odpowiadała na liczne pytania publiczności. Dla nas to dowód, że jej prelekcje cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem – za które serdecznie dziękujemy!