W „Uśmiechu” wierzymy, że kultura to przede wszystkim ludzie i ich historie. Dlatego, gdy zgłosił się do nas Łukasz – tata, mieszkaniec, ale przede wszystkim mężczyzna z konkretną wizją – nie wahaliśmy się ani chwili.
Idea “Porozmawiajmy tato” jest w swojej prostocie genialna!
To nie jest szkolenie ani nudny wykład. To grupa wsparcia i dyskusji dla ojców (obecnych i przyszłych) oraz wszystkich mężczyzn pełniących role opiekuńcze.
Chcemy stworzyć lokalną społeczność facetów, którzy mierzą się z podobnymi wyzwaniami: od cyfrowych zagrożeń dla dzieci, przez budowanie relacji, aż po zwykłe zmęczenie codziennością.
Oddajemy głos pomysłodawcy, Łukaszowi:
Cześć, mam na imię Łukasz.
Chcę Ci coś powiedzieć.
Jako facet, który wychowywał się w latach 80. i 90.,
a dziś próbuje odnaleźć się w świecie, w którym wychowuje swoje dziecko.
Między tym, jak nas uczono milczeć,
a tym, że dziś oczekuje się od nas rozmowy.
Między „radź sobie sam”,
a „bądź obecny, wrażliwy i zaangażowany”.
Czasem czuję samotność.
Czasem frustrację.
Czasem zwykłe zagubienie.
Dlatego powstało to spotkanie.
Bez ocen.
Bez wykładów.
Bez udawania.
Tylko rozmowa.
O ojcostwie. O męskości. O tym, jak się w tym wszystkim odnaleźć.
Nie zapraszam Cię jako ekspert.
Zapraszam Cię jako ojciec.
Jeśli czujesz, że to też o Tobie — przyjdź.
P.S.
Wszyscy znamy pierwszą zasadę klubu.
Może czas ją złamać i wreszcie zacząć rozmawiać.
Tu nie ma się co zastanawiać – po prostu przyjść i spróbować! Nie musisz być ekspertem, nie musisz mieć gotowych odpowiedzi, nie masz nic do udowodnienia – wystarczy, że będziesz.